22 października 2013

mam w sobie jedną odpowiedź

tak, tak,
tak-tak, tak- tak
dla nas
boga-tych
w Miłość.

Niech się dzieje :)







20 października 2013

...mam w sobie mnóstwo pytań...

...i na tym polega rozwój...
..bo jak by tak zostać, przy zastanym,
to czasami: oł noł i ech,
niech się zmieni ten sen...

A kiedy znajduję w osobie tuż obok odpowiedzi,
na tym może polegać szczęście..
chociaż "polegać" to niezbyt właściwe określenie.
Jest dużo lepsze - ufać, by iść dalej.
Bo szczęście nie tkwi - ono idzie po następne
piękne, dobre chwile,
po następne odpowiedzi,
...ono nie śpi.
Jak nie zasypia życzenie szczęścia
i dobra od najbliższych.
Jak nie zasypia błogosławienie,
czyli uszczęśliwianie,
dobrym słowem
dobrą myślą
dobrym spojrzeniem,
dotykaniem,
uśmiechem.
Miłość też nie śpi.
Jest.
A że, jak pory roku zmienna,
to się ciesz.
Przynajmniej nie jest
ckliwie-nudna
jak flaki z olejem,
albo, co gorsza,
zrzędliwie-napastliwa ;)
To się nią ciesz,
albo...
ją sobie w sobie zmień.





18 października 2013

pozornie bezużyteczni

Takie moje świadectwo, bo wierzę, że Chrystus sieje nam sobą każdy dzień nadziejny na nowo.
A więc :)
Podczas urodzin mojego rodzonego zaraz (ze trzy lata)  po mnie brata, jego obecna dziewczyna, matka, kochanka opowiedziała o swoim czuciu chwili, takie dwie, trzy sekundy:
"Byłam na Mszy św. i stał obok mnie, przy ławce człowiek, który przed chwilą żebrał przed kościołem. Był brudny, nie pachniał, miał "żałobę" za paznokciami i w ogóle... Nastąpił moment przekazania sobie znaku pokoju, przez podanie dłoni. Przez moment czułam odrazę, ale kiedy przyszła myśl, że być może w tym człowieku przychodzi do mnie Jezus Chrystus, podałam mu rękę. Czy w nim był Chrystus?"
Czasami właśnie tak, objawia nam się Bóg.
Nigdy tego nie wiemy.
Łatwo jest przyjąć przepiękne słowa dziecka, z którym przeżyliśmy białaczkę, której to chorobie powiedzieliśmy z wiarą - żegnaj! I ten kuzyna synek mówi nam podczas spaceru za grzybami po lesie: wiesz ciociu, jestem taki szczęśliwy, tu jest jak w niebie. Takie doświadczenie jest dobrem przenikającym przez człowieka, jak słońce.. a niby zwyczajne grzybobranie.
Trudniej zrozumieć ludzką niedolę, smród, brud i ubóstwo, ale...

16 października 2013

powiedziałeś kochany

"Nie chcę czekać"
chcesz razem ze mną iść dalej do razem
chcesz tworzyć
marzysz!
Podaję Ci rękę i mówię - tak,
tak-tak, tak-tak,
naszemu powstawaniu
z ran.

Kocham Twoją miłość do mnie
Kocham moją miłość do Ciebie

taka jestem :)

Dzień Dobry!