Dzisiaj przerzuciłam trochę śniegu (100 a może 900 kg - nie znam się na rachunkach),
z tarasu na ziemię, żeby wchłonęła i wydała owoce
na życie dalej.
Kiedy robię coś, nie oczekując zapłaty,
tak od siebie,
a słysząc pochwałę,
serce rośnie i się śmieje
(a jakże)
radośnie!
Kiedy ktoś mówi: musisz!, następuje wewnętrzny opór.
Nie można czuć się niewolnikiem,
bo wtedy miłość życia,
ukochanie działania,
traci sens.
Nie można komuś się przeciwstawiać,
widzieć tylko swoje racje,
a pomijać czyjś
życia sens.
Zawsze można rozmawiać
i znajdować przepiękny
środek drogi.
Lubię, kiedy nie kombinuję,
bo przecież jestem
i czuję :)
To nieprawda, że ziemia jest czarna,
jest biała,
a zaraz po tem zielona cała.
To nieprawda,
że wiosna nam znika,
chociaż w tym roku
ma lekkie opóźnienie.
Przyleci
szumem bocianich skrzydeł,
przypłynie
gęganiem młodych łabędzi
kwakaniem słodkich kaczuszek
przydrepcze
żółtą kulistością kurcząt,
przyjdzie
do serca młodego
młodym sercem...
A ja?
Chcę na wieś!
żeby w to wszystko się przywdziać...
zobaczyć, usłyszeć,
zatańczyć
jedyny taki taniec...
Życie!
z tarasu na ziemię, żeby wchłonęła i wydała owoce
na życie dalej.
Kiedy robię coś, nie oczekując zapłaty,
tak od siebie,
a słysząc pochwałę,
serce rośnie i się śmieje
(a jakże)
radośnie!
Kiedy ktoś mówi: musisz!, następuje wewnętrzny opór.
Nie można czuć się niewolnikiem,
bo wtedy miłość życia,
ukochanie działania,
traci sens.
Nie można komuś się przeciwstawiać,
widzieć tylko swoje racje,
a pomijać czyjś
życia sens.
Zawsze można rozmawiać
i znajdować przepiękny
środek drogi.
Lubię, kiedy nie kombinuję,
bo przecież jestem
i czuję :)
To nieprawda, że ziemia jest czarna,
jest biała,
a zaraz po tem zielona cała.
To nieprawda,
że wiosna nam znika,
chociaż w tym roku
ma lekkie opóźnienie.
Przyleci
szumem bocianich skrzydeł,
przypłynie
gęganiem młodych łabędzi
kwakaniem słodkich kaczuszek
przydrepcze
żółtą kulistością kurcząt,
przyjdzie
do serca młodego
młodym sercem...
A ja?
Chcę na wieś!
żeby w to wszystko się przywdziać...
zobaczyć, usłyszeć,
zatańczyć
jedyny taki taniec...
Życie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz