Przed chwilką przeczytałam jakieś pisanie o tym, w jakie miejsca wstrzykiwać "jad kiełbasiany", a w jakie lepiej tego nie robić. To jakiś horror. Poprawiaj Boga, bo On nie wie, co dla nas najlepsze???
To poprawianie w różnych aspektach w naszym życiu funkcjonuje. Jestem kobietą, więc chcę poprawić nieco swój wizerunek w męskich oczach - naturalne! Sięgam po kosmetyki, troszczę się o to dzieło, którym jestem i wierzę, że to daje pewne efekty. Mój zegar jest moim zegarem. Jeśli pewne cykle we mnie zachodzą, to dlatego, że tak jest od początku do końca ustalone. Od Alfa po Omega i... od nowa :)
U Boga nie ma nic niemożliwego, poza tym, że to On jest Bogiem, a my z Nim, w Nim jesteśmy ok, ale kiedy chcemy być za bardzo ponad, to wystarcza tylko moment, żeby przestać ufać i popłynąć w stronę Ego, gdzie też nas znajdzie. Warto więc ten moment zauważyć! ...i uznać, że poprawianie Jego dzieła skalpelem to jakiś non-sens. Skalpel nie zmienia serca, może je jeszcze bardziej poszarpać.
On sam rzeźbi mnie według swojego dostrzegania mojego życia, według mojego postrzegania życia w zgodzie z Nim. Bóg jest Naturą, o czym cały czas nam zjawiskowo przypomina.
Bóg to miłość Ojca i Matki do dziecka. Bóg to miłość dziecka do Matki i Ojca wzajemna. Bóg to umiłowanie Życia - bez retuszu dla mężczyzn, z lekkim upiększeniem dla kobiet :)
Rozumiesz?
To poprawianie w różnych aspektach w naszym życiu funkcjonuje. Jestem kobietą, więc chcę poprawić nieco swój wizerunek w męskich oczach - naturalne! Sięgam po kosmetyki, troszczę się o to dzieło, którym jestem i wierzę, że to daje pewne efekty. Mój zegar jest moim zegarem. Jeśli pewne cykle we mnie zachodzą, to dlatego, że tak jest od początku do końca ustalone. Od Alfa po Omega i... od nowa :)
U Boga nie ma nic niemożliwego, poza tym, że to On jest Bogiem, a my z Nim, w Nim jesteśmy ok, ale kiedy chcemy być za bardzo ponad, to wystarcza tylko moment, żeby przestać ufać i popłynąć w stronę Ego, gdzie też nas znajdzie. Warto więc ten moment zauważyć! ...i uznać, że poprawianie Jego dzieła skalpelem to jakiś non-sens. Skalpel nie zmienia serca, może je jeszcze bardziej poszarpać.
On sam rzeźbi mnie według swojego dostrzegania mojego życia, według mojego postrzegania życia w zgodzie z Nim. Bóg jest Naturą, o czym cały czas nam zjawiskowo przypomina.
Bóg to miłość Ojca i Matki do dziecka. Bóg to miłość dziecka do Matki i Ojca wzajemna. Bóg to umiłowanie Życia - bez retuszu dla mężczyzn, z lekkim upiększeniem dla kobiet :)
Rozumiesz?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz